|
|
Stare Jatki, ul. Jatki 1-24 i ul. Malarska.
Zespół dawnych jatek miejskich założony został najprawdopodobniej niedługo po
lokacji miasta, w drugiej połowie XIII wieku.
Ich średniowieczny charakter ukazuje się w elewacji południowej, od ul. Jatki. Dojść
tam można od ul. Kiełbaśniczej lub Odrzańskiej (dzielącej zachodnią i północną
pierzeje Rynku), która otwiera się przez zwieńczoną ostrym łukiem bramę w urokliwy
zaułek. Wchodzących witają gęsi, koza i świnia "wałęsające się" po
bruku, rzeźby współczesnego artysty.
Stare Jatki, osłonięte na całej długości drewnianym daszkiem podcieni, pomieszczone
są w wąskiej, brukowanej uliczce, pośrodku której biegnie kamienny rynsztok.
Koniecznie trzeba odwiedzić niewielkie, kamienne wnętrza - dziś mieszczą się tu
galerie, gdzie kupić można ciekawą grafikę, rzeźbę czy artystyczną biżuterię ze
srebra. Warto zajrzeć do pracowni tkackiej.
Tutaj też artyści zaopatrują się w pędzle, farby i płótna. Można odpocząć przy
filiżance kawy w kafejce artystycznej.
|

Stare Jatki
fot.P.Kubisz
|

Dawne więzienie miejskie
|
Niezwykłym miejscem starego miasta jest dawne więzienie miejskie
(narożnik wiodącej do północnej pierzei Rynku ul. Więziennej i ul. Nożowniczej).
Wejść należy przez kutą bramę przy Więziennej.
Ten, kto przejdzie przez arkadowy podcień znajdzie niewielki brukowany dziedziniec
wewnętrzny zamknięty z czterech stron skrzydłami budynków.
Najstarszą częścią jest czternastowieczne skrzydło północne, mieszczące niegdyś
nie istniejącą już kaplicę, pozostałe dobudowano ok. 1500 r.
Na miejscu zlikwidowanego w końcu XVIII w. Więzienia funkcjonowały później instytucje
filantropijne oraz lombard. Dziś mieści się tu siedziba Oddziału Wrocławskiego
Instytutu Archeologii I Etnologii PAN.
Jest coś, co przydaje melancholii temu miejscu. Wyrosłe wysoko, ponad kalenice dachów
smukłe drzewo niejednemu każe zadumać się na chwilę nad samotnością. |
<<
wstecz |
dalej
>> |
|
|